Najmilsze wiadomości, jakie dostaję, zaczynają się od „przeczytałam jednym tchem”. Ale pisz też z tymi mniej wygodnymi: z pytaniem o termin premiery, prośbą o spotkanie autorskie albo uwagą, że w rozdziale siódmym coś się nie zgadza.
Czytam wszystko. Odpisuję najszybciej, jak się da.
Wolisz zwykłego maila? Pisz na agnieszka@peszek.pl.